Moja koleżanka ze studiów tydzień temu wzięła ślub. To było niezapomnianym momentem, do którego długosię przygotowywała. Przypominam sobie gdy np. dniami przeglądała fotografie w necie, by wybrać dobrego fotografika. Ceremonia w katedrze była przepiękna. Ozdoby roślinne przyszykowała babcia narzeczonej, która zawodowo ima się kwiaciarstwem. Nawet z powszedniego fiołka potrafi łożyć dekorację wartą podziwu. Później pojechaliśmy na salę weselną. Nie spodziewałam się, że wesele będzie zorganizowane z tak wielkim zadęciem. Osoby z obsługi były świetnie przygotowane, a zespół łatwo rozbawili biesiadników. Wspomnienia zapadną mi w pamięci na długo. Umówiłyśmy się na wspólne wyjście gdy wrócą z wyjazdu, ponieważ jestem bardzo ciekawa zdjęć. Naprawdę fotografia ślubna Lublin to moja pasja i bez gadania muszę zobaczyć efekt działań tego początkującego fotoreportera. Nie pstryknąłby doskonalszej Fotograf Lublin.